Mirabelka czerwona

Mirabelka czerwona

Mirabelka czerwona (nie ałycza!) najczęściej spotykana jest rosnąca dziko na polach. Jest to owoc posiadający pestkę taką jaką posiadają wiśnie, sam owoc jest podobnej wielkości. Miąższ łatwo odchodzi od pestki i jest słodki, w smaku śliwkowy. Skórka zaś jest źródłem kwasów, jest bardzo kwaśna.

Mirabelka dzika ma kwasowość oraz słodkość zbliżoną parametrami do parametrów czarnej porzeczki. Mirabelka uprawowa może mieć korzystniejsze parametry i da się z niej zrobić naprawdę zaskakujące wino.

Ze względu na to iż rośnie jej na polach sporo, często jest ona zbierana na dziko zamiast uprawiana w ogrodach. Pod taki też surowiec opracowałem przepisy.

Wspomnę jednak, że mirabelka opiera się na kwasie jabłkowym który można redukować fermentacją jabłkowo-mlekową lub drożdżami do redukcji kwasu jabłkowego.

Pamiętaj, że w zależności od zbioru, odmiany, urodzaju itd. owoce będą inne i może być konieczne użycie mniejszej ilości cukru lub wody. Każdy przepis trzeba traktować jako wyjściowy i kontrolować wino według własnego smaku.

Poniżej proporcje na ok. 10 litrów wina o mocy ok. 14%.  przelicz proporcje

Drożdże 13% standardowe:
Mirabelki: 6,6 kg
Cukier: 1,9 kg cukru (dla wina wytrawnego)
Woda: 4,7 l
Drożdże: 4 g drożdży (do 13%)
Pożywka: 4 g 

Drożdże ok. 16% z redukcją kwasu jabłkowego:
Mirabelki: 6,9 kg
Cukier: 1,85 kg (dla wina wytrawnego)
Woda: 4,5 l
Drożdże: 4 g drożdży ze zdolnością do redukcji kwasu jabłkowego
Pożywka: 4 g

Owoce przeważnie zbiera się tak łatwo, że nie mają ogonków ani liści. Jeżeli takowe by były, to można je usunąć, ale nie trzeba, ponieważ fermentacja w miazdze będzie krótka. Owoce myjemy, umieszczamy w fermentorze i ugniatamy, rozgniatamy lub robimy pulpę za pomocą mieszadła na wiertarce. Małą ilość owoców można wydrylować i rozgnieść ręcznie.

Do pulpy dodajemy 1/2 wody oraz 1/2 cukru. W celu poprawy klarowania można dodać pektoenzymu. Dodajemy drożdże oraz pożywkę (np. 1/2 porcji).
Po 3-5 dniach odciskamy owoce, a do zlanego wina dodajemy pozostałą wodę z cukrem, jeżeli dodaliśmy na start mniej pożywki to teraz można dodać kolejną porcję.

Całość fermentujemy do pożądanej mocy bądź słodkości możliwie krótko, liczą się krótkie interwały w dosładzaniu, nie przetrzymujemy wina na głodzie cukrowym. Fermentacja ma być możliwie spokojna, liniowa, ale skuteczna i krótka.

Po około 14-21 dniach od początku nastawienia wina dokonujemy obciągu, ewentualnej korekty i czekamy na dojrzewanie, klarowanie itd. Co kilka miesięcy możemy zlać wino znad osadu. Jeżeli po pół roku wino nie jest klarowne warto pomyśleć nad jakimś środkiem klarującym. To jest loteria, z tego samego drzewa raz się wyklaruje łatwo, raz trudniej 🙂

Smacznego! Swoją domową winiarnię możesz wyposażyć w zaprzyjaźnionym sklepie -> Czerwona Dynia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *