Winogrono ciemne

Winogrono ciemne

Winogrono jak sama nazwa wskazuje to podstawowy surowiec na wino. Często początkujący winiarze domowi robią sporo win owocowych, a od czystego wina gronowego trzymają się na dystans. Jeżeli jesteś początkującym to po tym bardziej poradniku jak przepisie (z oczywistych względów rozstrzału pomiędzy odmianami) wyrób wina gronowego będzie dla Ciebie czymś prostym.

Winogrono to wiele mocno różniących się od siebie odmian, doliczając do tego różne techniki wyrobu wina oraz różne odmiany drożdży możemy uzyskać ogromną liczbę kombinacji wina gronowego.

Warto wskazać jeszcze na pewien podział:
– wino gronowe to wino bez dodatku wody oraz cukru
– wino winogronowe to wino z dodatkiem cukru lub z dodatkiem cukru i wody

OK, jak zrobić takie wino? Z wodą czy bez wody?

Odpowiedź jest prosta. Jeżeli winogrono jakie posiadacie jest słodkie i ma przeciętną kwasowość to nie ma co się zastanawiać, bez wody. Jeżeli zaś posiadacie winogrono o dużej zawartości kwasów to należałoby je lekko rozcieńczyć, chyba że lubicie kwaśne wina lub typowo w taki styl celujecie, to wtedy wracamy do zasady bez wody.

Ile cukru? Ile ewentualnej wody? Ze względu na ogrom odmian musicie dostosować się do posiadanego surowca. Na to wino nie ma przepisu. Ale spróbuję Was jakoś naprowadzić.

Pamiętaj, że w zależności od zbioru, odmiany, urodzaju itd. owoce będą inne i może być konieczne użycie mniejszej ilości cukru lub wody. Każdy przepis trzeba traktować jako wyjściowy i kontrolować wino według własnego smaku.

Poniżej proporcje na ok. 10 litrów wina o mocy ok. 14%.  przelicz proporcje

Winogrono ciemne: około 15 kg (przykład moich owoców Brix 15,5% oraz 12 g/l kwasowości)
Cukier: 1,1 kg 
Drożdże: ok. 4 g (do 13%)
Pożywka: ok. 4 g

Jak przygotować wino? Owoce trzeba doprowadzić do postaci samych gron, więc szypułkujemy. Grona umieszczamy w fermentorze, raczej nie zaleca się ich mycia, ale można to zrobić. Owoce ugniatamy rękoma, tłuczkiem, dowolnie. Nie miksujemy ostrymi przyrządami itp.

Dla wina czerwonego zaleca się kilkudniową fermentację w miazdze, nazwałbym to taką udawaną maceracją, ponieważ dla prawdziwej maceracji ważna jest też określona temperatura itd., ale przypominam – robimy proste wino w domu 🙂

Tak więc do ugniecionych winogron zadajemy drożdże, fermentujemy w pierwszym etapie całą miazgę, około tygodnia. Pożywkę możemy dodać np. 2-3 dnia, ponieważ winogrona są bogate w składniki odżywcze dla drożdży, więc na start nie jest to konieczne. Codziennie mieszamy nastawem. Ja zawsze bujam całym fermentorem. Po tym czasie tłoczymy sok, przelewamy do balona, możemy teraz dodać cukier np. połowę tego co w przepisie. Po około 14 dniach od nastawienia można zlać wino znad pierwszego osadu i dodać resztę cukru. Teraz można już dać winku czas na skończenie fermentacji i układanie się. Zlewać w zależności od powstawania osadu raz na kilka miesięcy.

W zależności od odmiany trzeba te czasy traktować jako widełki, takie plus minus. Jedno wino sklaruje się szybciej, inne wolniej. Jedno zawoła o cukier np. 5 dnia, inne 10 dnia. Wiele zależy też od pracy drożdży. Nie jest to więc przepis, tylko wyznacznik co i jak mniej więcej robić.

Wino gronowe bardzo szybko się klaruje,  u mnie po około miesiącu jest już kryształ i jest gotowe do układania się przez najbliższe miesiące w balonie. Standardowo jak wszystkie wina tak i to do butelek trafia nie wcześniej jak po roku. Albo nie trafia, bo się wszystko wypije 🙂

Smacznego! Swoją domową winiarnię możesz wyposażyć w zaprzyjaźnionym sklepie -> Czerwona Dynia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *